Poligrafia ponad podziałami

W dniach 16-17 maja w malowniczym otoczeniu Kaszub odbyły się VII Ogólnopolskie Warsztaty Hot Stamping organizowane przez firmę Grawer. Uczestnicy zgłębiali tajniki postpressu, a także mieli okazję wysłuchać wielu ciekawych wystąpień, dotyczących zagadnień, z którymi zmagają się na co dzień.

Siódma edycja Ogólnopolskich Warsztatów z Hot Stampingu wzbudziła duże zainteresowanie wśród przedstawicieli drukarń. Trudno się dziwić – wydarzenie to było doskonałą okazją na zgłębienie zagadnień związanych z postpressem i jego tajnikami. Tego typu spotkania są niezwykle potrzebne, ponieważ rynek zmienia się bardzo szybko, a polska poligrafia powinna podporządkować się jego wymaganiom. Dlatego też podczas warsztatów skupiano się na idei współpracy ponad podziałami, która może nie tylko umocnić nasz rodzimy rynek w konkurowaniu z zachodem, ale i obronić go przed wschodnimi wpływami.

Wydarzenie zorganizowane przez firmę Grawer z pewnością na długo pozostanie w pamięci uczestników.


Jakość kluczem do sukcesu
Jednym z wystąpień wygłoszonych podczas warsztatów była prelekcja właściciela firmy Grawer – Andrzeja Włocha. Zwracał on szczególną uwagę na istotność inwestowania w najnowsze rozwiązania technologiczne, które sprawią, że końcowy produkt spełni najbardziej wyszukane życzenia klienta. Andrzej Włoch zauważa, że „Obecnie coraz częściej spotykamy się z sytuacją, w której prace wykonywane w Polsce są na tyle skomplikowane, że poza naszymi granicami nikt nie chce się ich podjąć. I coraz częściej okazuje się, że wysokiej klasy maszyny to jest coś, co pozwala nam podjąć wyzwanie”. Właśnie jakość parku maszynowego, przekładająca się na późniejszy wygląd produktu jest kluczem do sukcesu. Warto pamiętać, że pozorna oszczędność związana z zakupem tańszych maszyn gorszej jakości może wpłynąć na jakość produkcji w przedsiębiorstwie.
Przedstawiciele firmy Grawer zwrócili również uwagę na zmiany, które zachodzą w ich firmie – wprowadzono nowy system zarządzania zleceniami, a od czerwca ubiegłego roku dysponują także systemem zarządzania jakością ISO. Podstawą tych zmian jest chęć dostarczenia klientom jak najlepszych narzędzi w jak najkrótszym czasie, dzięki zwiększeniu efektywności procesów. Jest to możliwe dzięki dobrze zaplanowanemu systemowi komunikacji wewnątrz firmy oraz wzajemnej współpracy podporządkowanej określonym standardom. Grawer rozwija się również technologicznie – wprowadzono matryce wypalane laserem, co skraca czas realizacji zleceń. Prowadzone są także prace badawczo-rozwojowe nad narzędziami do skrajania. Wdrażane są z kolei nowe technologie frezowania.

Technologiczna precyzja
Oczywiście, warsztaty z Hot Stampingu nie mogły ograniczyć się jedynie do występów przedstawicieli firmy Grawer. W gronie licznych prelegentów znaleźli się przedstawiciele takich firm jak Bobst, MMDS, Grafmaj czy Follak. Paweł Kocik, przedstawiciel Bobst, zaprezentował m.in. złociarkę Masterfoil 106 PR, która posiada inteligentny samonakładak. Maszyna jest wyposażona w różnego rodzaju systemy ergonomiczne, które pozwalają na wygodne wprowadzanie folii, ułatwiając pracę operatorowi. Firma stara się optymalizować produkcję na tym urządzeniu, aby była jak najszybsza, jak najbardziej wydajna, a jakość produktu była najwyższa. Najnowsze rozwiązania przedsiębiorstwa mają bardzo duży wpływ na precyzję w realizacji zleceń.
Z kolei Grzegorz Stenarczyk reprezentujący firmę Follak, przedstawił historyczny zarys stosowania hot stampingu i na jego podstawie pokazał ewolucję technologiczną, która doprowadziła nas do miejsca, w którym jesteśmy teraz. Przedstawił również ofertę przedsiębiorstwa w zakresie uszlachetniania opakowań.
Wydarzenie zorganizowane przez firmę Grawer z pewnością na długo pozostanie w pamięci jego uczestników. Najważniejsze jednak, aby zapamiętali oni przesłanie VII Ogólnopolskich Warsztatów w Hot Stampingu – tylko najnowsza technologia i wzajemna współpraca pozwolą polskiej poligrafii na nieustanny rozwój.
 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Od kuli bilardowej do grzyba...

John Hyatt w 1869 roku opatentował łatwy do formowania materiał o nazwie celuloid, mogący służyć jako substytut kości słoniowej do wyrobu kul bilardowych. Okazał się on być bardzo wszechstronny. I tak powstały tworzywa sztuczne!

Reklama

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty