Cenowa pandemia 2021

Problemy w łańcuchu dostaw, związane z sytuacją epidemioloficzną, pociągnęły za sobą wzrost cen i trudności z dostępnością surowców z tworzyw sztucznych.

Większość roku 2020 dla firm zajmujących się przetwórstwem tworzyw sztucznych przebiegła pod znakiem niepewnego jutra. Pomimo względnego uspokojenia się rynku na koniec roku i rozpoczęcia się procesu jego odbudowy, już z początkiem 2021 branża zaczęła mieć nowe problemy, a mianowicie z dostępnością surowców do produkcji. Pociągnęło to za sobą wzrost cen.

 

Dawid Marcinek, Dyrektor Sprzedaży – Dystrybucja, firma KGL

 

Dla większości Polaków rok 2020 stał pod znakiem niepokoju, jakie skutki przyniesie rozwijająca się pandemia COVID-19. Lockdowny, ograniczenia i nowe doniesienia na temat choroby nie pozostawiały cienia wątpliwości - jako konsumenci będziemy musieli przyzwyczaić się do nowej „codzienności” w zmienionej rzeczywistości. Nie inaczej sytuację odbierały firmy zajmujące się przetwórstwem tworzyw sztucznych. Działania właścicieli i osób zarządzających tego typu przedsiębiorstwami od początku pandemii skupiły się przede wszystkim na zapewnieniu ciągłości produkcji i były na bieżąco weryfikowane nie tylko przez dynamicznie zmieniające się otoczenie prawne, ale także rynkowe prawa podaży i popytu. Apogeum atmosfery nerwowości na rynku nastąpiło w drugim kwartale 2020 roku, kiedy to ceny surowców bazowych i ich pochodnych (tworzyw sztucznych) osiągnęły minima nieobserwowane od wielu lat.

 

Niepewne jutro

Kolejne miesiące pandemii bezlitośnie weryfikowały, na ile sprawne operacyjnie i elastyczne w działaniu były polskie przedsiębiorstwa. Był to prawdziwy test i wielu firmom niestety nie udało się dostosować do nowych realiów. Przetwórcy tworzyw sztucznych, po załamaniu cenowym w drugim kwartale, przez resztę roku obserwowali powolne odbudowywanie się rynku zarówno w wymiarze popytu na wyroby polimerowe, jak i cen surowców. Przed końcem 2020 roku, sytuacja na rynku polimerów uległa względnemu uspokojeniu, a ceny i popyt wróciły do poziomów sprzed pandemii. Producenci, którzy w najtrudniejszym okresie zdołali dostosować swoją działalność do nowej rzeczywistości, mogli w końcu złapać oddech.

 

 

Cisza przed burzą

Tuż po rozpoczęciu 2021 roku ci producenci, którzy wnikliwie śledzili i trafnie oceniali sytuację gospodarczą na świecie oraz rynek polimerów, zaobserwowali nowe powody do niepokoju. Na horyzoncie zaczęły pojawiać się informacje o problemach z dostępnością surowców do produkcji. Każdy kolejny tydzień 2021 roku przynosi nowe informacje o problemach producentów polimerów i wynikające z tego braki surowców oraz wysokie ceny. Na koniec lutego, w oficjalnych opracowaniach figuruje 13 przypadków siły wyższej, 11 problemów produkcyjnych, 22 spowolnienia i 24 przestoje związane z pracami konserwacyjnymi [1]. Efektem takiego stanu rzeczy jest niespotykany do tej pory niedobór materiałów na rynku pociągający za sobą wzrost cen silnie przewyższający naturalne wahania wynikające z cen monomerów i ropy naftowej.

 

 

Niepewność a ceny końcowe

Wahania cen, podobnie jak wahanie koniunkturalne, są naturalnym elementem działania procesów rynkowych i można próbować je przewidywać i nimi zarządzić. Sprawne firmy są w stanie, w dużej mierze, mitygować niestabilność rynku i buforować przejściowe fluktuacje na rynku surowców. W tym przypadku mamy jednak do czynienia z nagłym, nieprzewidywalnym w czasie i skali uderzeniem, które dotyka bezpośrednio przetwórców, a pośrednio konsumentów. Europejskie Stowarzyszenie Przetwórców Tworzyw Sztucznych (EuPC) już w drugim tygodniu lutego zaczęło sygnalizować, że sytuacja na rynku tworzyw sztucznych wymyka się spod kontroli i może przynieść ze sobą długofalowe problemy dla producentów i ich odbiorców. EuPC argumentowało, że kolejno ogłaszane stany siły wyższej wywierają nieproporcjonalnie silną presję na przetwórcach i nie powinny być używane jako instrument do kreowania cen.

 

Skutki pandemii na dłużej

Kolejną konsekwencją na rynku polimerów, oprócz wahań cen, jest także pogłębiający się brak surowców używanych w produkcji. Jak alarmowała organizacja Flexible Packaging w marcu bieżącego roku, utrzymująca się sytuacja z niedoborem materiałów może doprowadzić do kryzysu na rynkach opakowań do żywności i produktów branży medycznej. Jeśli najbliższe tygodnie i miesiące nie przyniosą poprawy dostępności materiałów i nie dojdzie do ustabilizowania cen oraz podaży na rynku polimerów, negatywne efekty pandemii będziemy odczuwali jeszcze dłużej i jeszcze bardziej dotkliwie. Wydaje się, że bez interwencji prawnej czeka nas kolejny okres mozolnego odbudowywania zrównoważonego rynku.

Czas pandemii w pewnej mierze wstrzymał ogólnoeuropejski trend utrudniający produkcję na bazie tworzyw sztucznych. Ustawodawcy i konsumenci mieli okazję ponownie przyjrzeć się pozytywom płynącym z szerokiego spektrum zastosowania i uniwersalności polimerów. Po raz kolejny uwidoczniły się zalety stosowania tworzyw sztucznych w opakowaniach do przechowywania żywności czy też w produkcji wyrobów medycznych i higienicznych. Należy zatem mieć nadzieję, że branża zjednoczy się wobec najnowszego wyzwania i wykona solidarną pracę na rzecz przywrócenia stabilnej i przewidywalnej sytuacji rynkowej.

 

Minimalizacja ryzyka

Spółka KGL od pierwszych dni pandemii obserwowała rynek oraz dostosowywała funkcjonowanie swojego biznesu do wymogów i oczekiwań klientów. Dzięki utrzymaniu stałego kontaktu z klientami i dostawcami, firma na bieżąco reagowała na wyzwania płynące z rynku. Przy zachowaniu wszelkich zaleceń prawnych i sanitarnych, oraz dostosowaniu standardów komunikacji wewnątrz i na zewnątrz spółki, KGL utrzymuje ciągłość produkcji i dostaw, a także terminowo realizuje zamówienia.

 

[1] polyglobe.net, polymercomplyeurope.eu

 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Jak ugasić pragnienie…?

… a szczególnie pragnienie by na przykład zjeść całe niebo lub wypić wszystkie gwiazdy na niebie...?

 

Pragnienie sprawia, że wysychamy od środka, w dosłownym jak i w przenośnym tego słowa znaczeniu. Sam fakt, że masz jakieś marzenia lub pragnienia oznacza, że masz też odpowiednie zdolności do ich zrealizowania. Tak długo kiedy pragnienie jest o dobrej intencji i wiemy, czego pragniemy, nasze dążenia nabierają siły...

Reklama

Stanowisko:
Region:
zobaczy wszystkie oferty